czwartek, 12 czerwca 2008
Wolny Duch
no więc o 16 się spotyka Stowarzyszenie, jak się nic nie wydarzy, bo póki co to zadyma jedna za drugą. Trudno się rozmawia z tym i owym. Nic nie wiadomo. Ja to bym chciała zrealizować takie marzenie, żeby pracować i się cieszyć, że "do przodu" i razem, i z Duchem. Czy ja na pewno mam 33 lata?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
6 komentarzy:
i się odbyło. I odbędzie się jeszcze wiele wiele spotkań. I Duch będzie z nami, i ludzie, zobaczysz! Przepraszam za racjonalizm i za pewien epitet, który został słusznie i ładnie obśmiany na spotkaniu, ale tak już ja niestety mam. Taka technika wyznawania miłości przez wbijanie niby szpilek. No tak mam, no, nie gniewaj się, Ty nasz duszku dobry!
oj dziś to nie mam dobrych myśli. po części oficjalnej uwolniło się raczej coś zupełnie spętanego. oj niedobrze.
byle do niedzieli
Pola, wpiszrzesz coś...
wpiszę
Prześlij komentarz