poniedziałek, 8 września 2008

8 września

No cóż po prostu pada. Nie wiem, czy to dobrze czy źle. Mam takie spostrzeżenie z wczoraj, że jak pozwolę sobie odebrać prawo do obrony, to tracę zdanie na każdy inny temat też. Faktem jest, że obcowanie z ludźmi czasem zwyczajnie boli i jest trudne. A może zwykle chodzi o oczekiwania, które zazwyczaj się nie spełniają. Pół niedzieli w grupie na Dewajtis i to niby nie z własnego wyboru, ale też bez przymusu. W październiku wybieramy się z A. z rowerem w góry - to przyjemne myśli na dziś, bo jednak jesień.

1 komentarz:

david santos pisze...

Have a nice weekend.